• Wpisów: 333
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 09:42
  • Licznik odwiedzin: 24 518 / 963 dni
 
zakiraluna
 
Przeciągnęła się wygodnie w ramionach męża i odrobina wody wylała się na jasne płytki ich łazienki. Dziś była ich pierwsza rocznica ślubu, wspólnie zdecydowali, że spędzą ten dzień tylko we dwoje, siedzieli teraz w wannie pełnej piany, Laura oparta o klatkę piersiową męża, on zaś wyciągnąwszy swoje długie nogi po jej obydwu stronach cicho mruczał z zadowolenia… Dookoła paliły się świece, ręce męża raz po raz muskały ciało kobiety, wprawiając je w cudowne drżenie. Z lubością oparła mu głowę na ramieniu i wyciągnęła przed siebie lewą dłoń, na palcu serdecznym błyszczała prosta, złota obrączka.
– To już cały rok.
– Hm…– mruknął tylko James i ucałował skórę tuż nad jej skronią.
– Podobno pierwszy jest najgorszy…– wyszeptała, obracając głowę, by móc spojrzeć mu w oczy.
– Jeżeli to prawda, chciałbym, żeby wszystkie nasze lata były takie jak ten– pochylił się ku kobiecie i złożył na jej ustach namiętny pocałunek. Kiedy zaczął się odsuwać, przyłożyła mu mokrą dłoń do policzka i znów zaczęła całować, on zaś zupełnie nie protestował… kiedy Laura uznała, że na ten moment jej wystarczy, oblizała nabrzmiałe wargi i oparła głowę o jego ramię, przesunęła się odrobinę i znów siedziała do męża tyłem.
– Zastanawiałam się kiedyś, czemu obrączki nosi się akurat na palcu serdeczny,…– wypowiedziała na głos swoje myśli.
– Naprawdę?– zapytał James chrapliwie i wyciągnął spod wody prawą dłoń, nie omieszkając przy tym musnąć jej piersi. – Daj rękę– wyszeptał i wyprostował przed jej twarzą palce, jakby chciał przybić piątkę. Bez wahania przyłożyła swoją dłoń do jego, ich ręce były teraz złożone jak do modlitwy, ustawione tak, że Laura widziała w całości paznokieć na swoim kciuku, gdyby nie to, że James miał dłuższe palce, pokryłyby się ze sobą.
W pewnym momencie James rozczapierzył dłoń, jakby chciał oddzielić każdy ze swoich palców, Laura siłą rzeczy uczyniła to samo. Później poprosił ją, by zgięła palec środkowy, a kiedy i on to zrobił, złączył je w kostce.
Ich dłonie tworzyły teraz jakąś dziwną konstrukcję; palce jej lewej i jego prawej ręki mieli złączone opuszkami, z wyjątkiem zgiętego środkowego, który stykał się ze swoim odpowiednikiem od połowy do paznokcia. Laura, chociaż podobała jej się ta zabawa, zastanawiała się, do czego zmierza James i czy przypadkiem sobie z niej nie żartuje.
Wtedy on, nie przerywając dotyku, zniżył do niej twarz i zaczął szeptać do ucha.
– Spójrz na swoje palce. Kciuk to twoi rodzice, wskazujący to twój brat Jerry,  środkowy to ty, serdeczny- ja , a mały, to nasze przyszłe dzieci– po tych słowach czule pocałował ją w ucho i mówił dalej.
– Rodzice kiedyś odejdą, prawda?– oderwał swój kciuk od jej kciuka, ona zaś patrzyła na to jak zaczarowana.
– Twój brat może wyjechać…– oderwał palec wskazujący.
– Dzieci, które będziemy mieli, kiedyś dorosną i pójdą w świat…– zabrał mały palec.
– Zostałem jeszcze ja. Spróbuj zabrać palec– wyszeptał z zawadiackim uśmiechem, a ona po raz kolejny zastanawiała się o co w tym chodzi, przecież…
Zamarła. Nie miała pojęcia dlaczego, ale żadną siłą nie mogła oderwać swojego palca serdecznego od jego, były jak dwa magnesy, próbowała, próbowała i nic… Coś niesamowitego!
– Jak… to jest…– mówiła, a on uśmiechnął się i zabrał swoją dłoń, by móc mocno objąć ją w talii.
– Teraz już wiesz. Kiedy wszyscy cię opuszczą, ja zostanę. Ta obrączka– sięgnął po jej dłoń i delikatnie ucałował ją w miejscu w którym lśnił złoty metal – To symbol mojej miłości. Tak jak nie mogłaś rozdzielić naszych palców, tak nic nie może rozdzielić nas. Kocham cię – Łzy napłynęły jej do oczu, nie była w stanie wymówić słowa, przekręciła się w wannie, by spojrzeć mężowi prosto w oczy. Ten uśmiechnął się do niej czule i mocno przygarnął do siebie, Laura w przebłysku świadomości zdała sobie sprawę, że taki ogrom szczęścia na raz odczuwała ostatni raz równo rok temu…
_________________________________________________________DZISIAJ COŚ INNEGO… MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ PODOBA– MOŻECIE WYPRÓBOWAĆ TĘ SZTUCZKĘ Z PALCAMI, JEŚLI WCIĄŻ MI NIE WIERZYCIE– TO NAPRAWDĘ TAK DZIAŁA  I MOIM ZDANIEM STANOWI BARDZO ŁADNE WYJAŚNIENIE TEGO, CZEMU OBRĄCZKI NOSI SIĘ NA PALCU SERDECZNYM :)
PO WIĘCEJ TAKICH ONE-SHOTÓW ZAPRASZAM TU:www.wattpad.com/story/62089750-moje-historie

Nie możesz dodać komentarza.